Wpisy użytkownika Lovdi. z dnia 13 kwietnia 2013

Liczba wpisów: 1

vivianne
 
Hej hej!
W zasadzie sama się sobie dziwię, że się cieszę, bo chyba reszta na moim miejscu by rozpaczała.
Tak więc, wiecie... nie chciałam na blogu się wyżalać czy coś, ale nie chcę też tego trzymać w sobie. Uznajmy, że blog to w pewnym rodzaju pamiętnik.

Niedawno przyjechała lekarka i powiedziała mamie, że będzie potrzebna operacja. Guzek niebezpiecznie się powiększa. Naprawdę się na tym nie znam...
W każdym razie zawsze boję się gdy mama ma operację, bo nigdy nie wiem czy wróci...
Nikt mi nic nie mówi, bo przecież jestem jeszcze dzieckiem. Ale wiem tyle, że jeśli operacja się nie uda moja mama będzie mieć stomię.

I jeszcze jedna informacja, która mną wstrząsnęła. Lekarka powiedziała, że rak jelita grubego jest dziedziczny. Tak więc ja lub moja siostra (albo obie, albo żadna) mamy ogromne szanse na nowotwór...

Jednakże życie to życie. Mogę chodzić regularnie i się badać, dbać o zdrowie, zapobiegać...
a potem zginąć np. w wypadku samochodowym

Nie ucieknę. Nie chcę uciekać. Stanie się to co ma się stać.

I muszę korzystać z życia póki mogę. Brać głęboki oddech i nie myśleć dużo co mnie czeka...

Bo życie jest piękne, ale nie jest bajką, prawda?


Czasem czuję, że jestem za dojrzała jak na swój wiek, ale dobrze mi z tym. : -)
Mam dwanaście lat jak coś.

Dobra, nie będę histeryzować.

Więc CIESZMY SIĘ ŻYCIEM!

Dziś na dworze jest ślicznie, choć rano padało wyszło piękne słońce. Wyszłam na plener z Chari.
Charionette zyskała nową ''ksywkę'' Cherry 8)
Jest podobne do jej imienia i ona jest podobna do wisienki : D

I chyba nauczyłam się patrzeć na życie optymistycznie! : )

A jutro jadę na spektakl. Zajęłam 3 miejsce na Konkursie Pięknego Czytania (ale się chwalę 8))
i dostałam darmowe wejściówki : D

No, to ten, plener. :3 zdjęcia prześwietlone i źle wykadrowane 8)

P1010003.JPG


P1010102.JPG


SAM_5040.JPG


SAM_5042.JPG



SAM_5051.JPG




SAM_5054.JPG


SAM_5057.JPG


SAM_5058.JPG


SAM_5059.JPG


n.jpg


SAM_5060.JPG


SAM_5064.JPG


SAM_5068.JPG


SAM_5069.JPG


SAM_5070.JPG


SAM_5073.JPG


SAM_5074.JPG


SAM_5075.JPG


SAM_5076_meitu_5.jpg


SAM_5078_meitu_7.jpg


P1010005.JPG

a z tego zdjęcia jestem dumna :'D

P1010004.JPG
  • awatar Madelice: Też jestem optymistką :3 Ładny plener, zastanawia mnie czemu niektóre zdjęcia są podpisane, a niektóre nie, ale to taki tam szczegół ^^ Trzymam kciuki za operację Twojej mamy, oby wróciła do Was zdrowa! Przekaż jej pozdrowienia!
  • awatar Sherlock.: Życzę mamie zdrowia. Pozdrów ją od Sherlocka. No cóż... Ja zazdroszczę optymizmu, Watsonie. Ja tam mam w głowie same czarne scenariusze. : (
  • awatar Kola.: Życzę zdrowia, to okropna choroba... Ja też czesto jestem nawet za dojrzała jak na swój wiek :)
Pokaż wszystkie (15) ›